6/06/2017

#39 MAGIA POTTERA | "BAŚNIE BARDA BEEDLE'A"


Od dość dawna nie pojawiła się żadna recenzja, za co bardzo przepraszam, aczkolwiek poświęcam teraz bardzo dużo czasu studiom, gdyż jest to mój ostatni rok licencjatu i roboty jest naprawdę sporo. Ale żebyście o mnie nie zapomnieli, przychodzę z krótką recenzją Baśni Barda Beedle'a, które przeczytałam jakiś czas temu. Quiditch Przez Wieki wciąż czeka na swoją kolej, więc moja opinia dotycząca tej książeczki pojawi się innym razem.

baśnie barda beedle'a | j.k rowling | andrzej polkowski
wydawnictwo media rodzina | 144 strony

Od najmłodszych lat jestem ogromną fanką Harry'ego Pottera i czarodziejskiego świata, dlatego kiedy Media Rodzina wydała powyższe dodatki w tak pięknej formie, koniecznie musiałam je zamówić, tym bardziej że wcześniej nie miałam okazji ich przeczytać. Oczywiście nie miałam jakiś szczególnie wygórowanych oczekiwań, dlatego Baśnie Barda Beedle'a czytało mi się z wielką przyjemnością, przy czym mogłam poczuć się jak czarodziejskie dziecko czytające popularne baśnie. Jak tylko moja młodsza siostra trochę podrośnie, zdecydowanie chętnie zapoznam ją z historiami, które w młodości słyszało całe rzesze czarodziejów. 

Książeczka składa się z pięciu baśni, a każda z nich zawiera naprawdę mądre i uniwersalne przesłanie. Tytuły, które tu znajdziemy to Czarodziej i skaczący garnek / Fontanna szczęśliwego losu / Włochate serce czarodzieja {nieco niesmaczne, ale przesłanie również posiada} / Czara Mara i jej gdaczący pieniek oraz Opowieść o trzech braciach, która na pewno jest dobrze znana wszystkim, którzy mieli do czynienia z serią HP. Po każdej baśni znajdziemy również Komentarze od Albusa Dumbledore'a, które szczerze mówiąc w pewnym momencie zaczynały mnie nieco nudzić i irytować. 

Każda baśń posiadała w sobie coś pozytywnego, ale jeśli miałabym wybrać moją ulubioną, to jest to Opowieść o trzech braciach. Nie tylko z sentymentu, ale także dlatego, że jest dla mnie po prostu najbardziej interesująca. Jeśli czytaliście już Baśnie Barda Beedle'a, w komentarzu koniecznie dajcie mi znać, która z bajek jest Waszą ulubioną. 

O dobrym stylu J.K Rowling pisać nie muszę, ale myślę, że warto tutaj pochwalić tłumacza, który naprawdę wykonał kawał dobrej roboty, gdyż tekst przetłumaczony jest w sposób łatwy i przystępny, szczególnie dla dzieci. No i zamieszczone w książce ilustracje także wpływają na jej atrakcyjność, więc ogólnie całość prezentuje się naprawdę dobrze. 

Cieszę się, że zdecydowałam się na zakup tych dodatków i przeczytanie baśni, bo był to fajny i przyjemny element w mojej czytelniczej karierze. Jeśli jeszcze nie zapoznaliście się z BBB, to myślę, że warto byłoby to nadrobić.

5/5

PS: Kochani, nie wiem, kiedy pojawi się następna recenzja, prawdopodobnie na koniec czerwca, mam nadzieję, że nie zapomnicie o mnie i wybaczycie mi zaległości na Waszych blogach. Trzymajcie się ciepło! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 BOOK MORNING , Blogger