5/09/2017

#37 NASZA ERA TO MGNIENIE OKA W HISTORII WCZECHŚWIATA | "UWOLNIJ MNIE"


Przed przeczytaniem Uwolnij mnie wzbraniałam się dłuższy czas, głównie dlatego, iż nie przepadam za erotykami. Po kilku pierwszych stronach miałam ochotę rzucić książkę w kąt, jednak przemogłam się i czytałam dalej. I nie żałuję! Okazało się, że historia Gwen i JC stała się dla mnie bardzo interesująca. 

uwolnij mnie | połączeni (tom 1) | laurelin paige
agnieszka brodzik | wydawnictwo kobiece | 2016 | 344 strony

Całą fabułę można podzielić na dwie sfery – erotyczną, a także tą dotyczącą życia osobistego bohaterów. Ta pierwsza specjalnie mnie nie poruszyła, bo jak już wspomniałam, nie jarają mnie takie erotyki, aczkolwiek nie było to złe. Nie miałam ochoty przewijać kartek, wszystko miało swój smaczek, więc nie narzekam. 

Jeśli zaś chodzi o sferę osobistą Gwen czy JC – jak dla mnie autorka stworzyła naprawdę wciągającą historię, poruszającą trudne tematy, które pochłaniałam z wielkim zainteresowaniem. Główni bohaterowie nie mieli łatwego życia, widmo przeszłości cały czas krążyło między nimi i chociaż brzmi to nieco znajomo, powiem szczerze, że w tym wypadku nie ma to żadnego znaczenia. I chociaż akcja nie pędzi jak z kopyta, fragmenty, w których dowiadujemy się więcej o problemach Gwen, strasznie mnie wciągnęły. JC był bardziej tajemniczą postacią, co jedynie przyprawiało mnie o jeszcze większy dreszczyk emocji, tak bardzo chciałam wiedzieć, jak zakończy się ich historia.

Chciałabym powiedzieć, że bohaterowie w ogóle mnie nie irytowali, ale niestety nie mogę. Zdarzały się momenty, w których miałam ochotę złapać ich za ramiona i porządnie potrząsnąć, zdarzało się również przewracanie oczami. Przy zakończeniu byłam rozdarta pomiędzy nienawidzeniem ich, a odczuwaniem litości wobec ich sytuacji. Muszę przyznać, że końcówka naprawdę mnie poruszyła, a takiego ścisku w żołądku nie czułam już od dawna czytając jakąkolwiek książkę.

Nawet nie wiem kiedy Uwolnij mnie tak bardzo mnie wciągnęło, chociaż spodziewałam się czegoś innego. Jak dla mnie było to o wiele lepsze niż Grey, za co bardzo chwalę autorkę. Do tego napisane przystępnym, prostym stylem, dzięki czemu czytanie było jeszcze przyjemniejsze. Może i wkradło się kilka literówek, ale były to tak spontaniczne przypadki, że w żadnych wypadku mi to nie przeszkadzało.

Polecam każdemu, kto lubi powieści erotyczne, a także tym, którzy są do nich uprzedzeni, ponieważ wydaje mi się, że historia Gwen i JC zmieni Wasze nastawienie. Głównie właśnie z powodu wątku osobistego życia bohaterów, który był naprawdę poruszający. Ja jestem zadowolona.

4/5

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 BOOK MORNING , Blogger