4/13/2017

#34 NIE WIESZ, ŻE LUDZIE NIE POSIADAJĄ SEKRETÓW? TO ONE POSIADAJĄ ICH. | "BEHAWIORYSTA"


Muszę szczerze powiedzieć, że Behawiorysta to jedna z lepszych książek, jakie przeczytałam w życiu, szczególnie jeśli mowa tu o kryminałach. Czytanie jej było niczym przejażdżka na kolejce górskiej, a emocje wirowały niczym każde wzniesienie i spadek. Jeszcze wiele książek Pana Remigiusza pozostało mi do przeczytania, ale póki co ta jest najlepsza i myślę, że już zachowa się na szczycie. 

behawiorysta | remigiusz mróz | wydawnictwo filia | 2016 | 496 stron

Wszystko zaczyna się od tego, że zamachowiec przejmuje przedszkole i zamyka się w nim wraz z obecnymi tam dziećmi i opiekunkami. Całe zdarzenie transmituje na żywo w sieci. Przez pewien czas nikt nie wie, czego chce, ale kiedy w końcu stawia żądanie... krew zamiera w żyłach. Rozpoczyna się straszliwa, krwawa gra, a każde jej nuty dyktuje Kompozytor, dla którego śmierć jest najpiękniejszą muzyką. 

W sprawie policji oraz prokuraturze pomaga Gerard Edling, który w zawodzie spalił za sobą już wszystkie mosty, aczkolwiek wciąż pozostaje jednym z najlepszych w swoim fachu. Jest tak zwanym Behawiorystą - mowa ciała jest dla niego informacją na temat danej osoby. Jednak z mordercą sprawa okazuje się nieco bardziej skomplikowana, a złapanie go staje się niemal niemożliwe.

Co do głównego bohatera, to muszę stwierdzić, że ani go lubię, ani nie lubię. Fascynuje mnie to, jak wiele potrafi odczytać z ludzkich gestów, aczkolwiek sama postać nie jest dla mnie specjalnie interesująca. To samo dotyczy Beaty - prokurator, która zajmowała się daną sprawą. Nie przywiązałam się szczególnie do bohaterów, ale to nic, bo akcja nadrabia wszystko. 

W tej książce nie ma nawet chwili na odpoczynek. Cały czas coś się dzieje i często są to wydarzenia, które sprawiały, że nie mogłam wyjść z niedowierzania. Koncert, który zgotował społeczeństwu Kompozytor był brutalny i szokujący, do tej pory mam przed oczyma obrazy, które najbardziej mną wstrząsnęły. Ogromny plus dla autora za tak świetną fabułę. Pokazuje ona najczarniejsze zakamarki ludzkich serc, stwarza obraz naszego gatunku, który często kieruje się emocjami, chęcią zemsty i kontroli nad innymi. Większość chciałaby decydować o losie innych i robi to bez wahania, kiedy ma taką możliwość, nawet jeśli wiąże się to ze strachem i śmiercią. 

Pan Remigiusz przyzwyczaił mnie do zakończeń, które wbijały mnie w fotel, natomiast tutaj trochę tego zabrakło. Finał faktycznie był dobry, jednak nie była to bomba emocji, której się spodziewałam. Nie umniejsza to jednak książce, która do samego końca trzyma w pewnym napięciu.

Behawiorysta to książka, którą powinien przeczytać każdy miłośnik dobrych kryminałów, chociaż podejrzewam, że nie tylko tej grupie spodobałaby się przedstawiona tu fabuła. I choć pojawia się kilka zgrzytów, nie mają one większego znaczenia i z czystym sercem mogę polecić Wam tą pozycję.

5/5

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 BOOK MORNING , Blogger