#30 NIEKTÓRE RZECZY WARTO ZDOBYĆ BEZ WZGLĘDU NA KOSZTY | "CARAVAL"

11:04:00


O Caraval. Chłopak, który smakował jak północ słyszałam wiele pozytywnych opini, ale osobiście czułam, że magia Caravalu nie oczaruje mnie tak, jak innych. Muszę jednak przyznać, że bardzo się myliłam i historia zawarta na stronach skrytych pod tą piękną okładką pchnęła nieco magii w moje serce. 


caraval (tom 1) | stephanie garber | mateusz borowski |
omg books | 2017 | 415


Scarlett od zawsze marzyła, aby wziąć udział w Caravalu, magicznej grze, w której wygraną jest spełnienie przez sławnego Legendę jednego życzenia zwycięzcy. Bohaterka uwolniłaby siebie i swoją siostrę Tellę z rąk okrutnego ojca. Kiedy jednak jakimś cudem bierze udział w grze, wszystko zaczyna się komplikować, a rzeczywistość miesza się z magią i tajemnicami Caravalu. 

Powiem szczerze, iż spodziewałam się kolejnej młodzieżówki z dość utartymi schematami i wątkiem miłosnym, który powodowałby u mnie mdłości. Okazało się jednak, że owszem, jest to taka młodzieżówka, z pewnymi znanymi już schematami oraz z wątkiem miłosnym, nic jednak nie spowodowało u mnie mdłości. Stephanie Garber w bardzo ciekawy sposób wykreowała magiczny świat Caravalu i ukazała nam niesamowitą wyspę, na której odbywała się gra, z wszelkimi jej tajemnicami i magicznymi elementami. Dzięki świetnie stworzonemu światu przedstawionemu wyobraźnia pracowała na najwyższych obrotach, dostarczając mi ciekawych przeżyć. Razem z bohaterami przemierzałam zawiłe ulice i korytarze, starając się odnaleźć wskazówki mogące pomóc w wygraniu całej gry. Przyznam, że było to naprawdę ciekawe i przyjemne doświadczenie, móc doświadczyć nieco magii w tym otaczającym mnie, zwykłym świecie. 

Bohaterowie wykreowani zostali w dość prosty sposób i nie otaczał ich już taki urok, jak w przypadku miejsca, w którym się znajdowali. No może poza Julianem, który oczywiście przystojny, męski i dzielny, skradł moje serce. Odezwała się we mnie skryta nastolatka, która ponownie chciała przeżyć zawiłe uczucia w stosunku do "idealnego" książkowego bohatera. Chociaż Julian nie był szczególnie idealny, gdyż jego postać owiana została tajemnicą, która wyjawiona na końcu wzbudza pewne emocje, choć można było pewnych kwestii się domyślić. Tak czy siak, jestem na tak. 

Scarlett natomiast przez większość książki wzbudzała we mnie irytację, prawdopodobnie przez to, że przejawiała zachowania, za którymi naprawdę nie przepadam. Ciągle coś tam analizowała i powtarzała się w swoich przemyśleniach przez ponad pół książki. Miałam trochę za złe autorce, że co kilka stron główna bohaterka powracała do swoich "problemów", tak jakbym nie zrozumiała za pierwszym razem. "To jest takie cudowne, ale nie, nie zrobię tego, bo... bla bla bla" i w podobnym stylu przemyślenia co kilka zdań. Strasznie irytujące. 

W każdym bądź razie, proste słowa, przystępne dla każdego czytelnika, sprawiły, że lekturę czyta się naprawdę szybko i przyjemnie. Razem z bohaterami wkraczamy w magiczny świat i chcąc nie chcąc, zatapiamy się w niego, zainteresowani dalszymi losami postaci, do których nie sposób się nie zbliżyć. Zakończenie sprawia, że serce nieco przyśpiesza swój rytm, a przez ostanie zdania z niecierpliwością wyczekuję kolejnego tomu. Polecam każdemu, kto ma ochotę na prostą, szybką i przyjemną lekturę, która tchnie w niego nieco magicznej przyjemności. 

To, co słyszałaś o Caravalu, nie wytrzyma porównania z rzeczywistością. To coś więcej niż tylko gra czy przedstawienie teatralne. Na tym świecie nie znajdziesz niczego równie magicznego.

5/5 

You Might Also Like

0 komentarze