10/30/2016

SERIALOMANIAK #1: THIS IS US (2016)

"This is us" to puszczany przez sieć NBC amerykański serial telewizyjny, opowiadający historię grupy ludzi, których losy przeplatają się ze sobą w codziennym życiu. To historia prosta, ale jednocześnie wywołująca w nas masę różnorodnych uczuć - od śmiechu po płacz przed ekranem. 



Gatunek: Komediodramat 


Jako że oglądanie seriali jest moją drugą pasją, zaraz obok czytania, postanowiłam wprowadzić na bloga nową serię, w której recenzuję i polecam Wam dobre seriale, które oglądam. Mam nadzieję, że kogoś z Was to zaciekawi i zdecydujecie się na obejrzenie którejś produkcji. 

Zaczynamy od THIS IS US, ponieważ jest to chyba jedna z najlepszych premier serialowych tej jesieni. Jak najkrócej opisałabym fabułę? A no tak, że jest to serial O ŻYCIU. Niezbyt skomplikowany, ale zrobiony w taki sposób, że śmiałam się i płakałam na każdym dotychczasowym odcinku. Po prostu piękny. Ale zanim powiem coś więcej, rzućcie okiem na zwiastun:




Historia opowiadana jest tak jakby z dwóch większych perspektyw - Jacka i Rebecci, oraz Kevina, Randalla i Kate. Ich losy splatają się ze sobą (nie powiem dlaczego ;)), a cały serial rozpoczyna się w dniu ich urodzin. Każdy z nich boryka się z jakimiś problemami, z którymi musi sobie poradzić. 

Kevin to gwiazda telewizji, który jednak ma dość występowania w durnym programie. Chce osiągnąć coś więcej, być kimś więcej. Jest sławny, a jednak dość samotny i gdyby nie siostra, która wspiera go całym sercem, już dawno upadłby na samo dno. Postanawia wziąć się w garść i zmienić swoje dotychczasowe życie.

Kate jest... gruba. Po prostu.Walczy z wielką nadwagą, przez co jest bardzo nieszczęśliwa. Nie ma żadnego konkretnego celu w życiu. Ale w dniu swoich urodzin postanawia coś zmienić, przejść na dietę i schudnąć. Postanawia zapisać się na spotkanie dla osób otyłych i tam poznaje faceta, który staje się jedną z najbardziej pozytywnych osób w tym serialu. 

Randall wiedzie szczęśliwe życie z piękną żoną i dziećmi. Jest bogaty i niczego mu nie brakuje. Wiele osiągnął w życiu, jednak wciąż nie miał pozałatwianych wszystkich spraw. Postanawia odnaleźć swojego biologicznego ojca, który zostawił go zaraz po urodzeniu. Kiedy w końcu mu się to udaje, chce poznać go jak najlepiej, jednak okazuje się, że wcale nie ma zbyt dużo czasu. 

Jack i Rebecca to szczęśliwe małżeństwo, oczekujące na przyjście na świat ich potomstwa. Życie jednak potrafi się skomplikować i dochodzi do tragedii, która wiele zmienia w ich życiu. Muszą jednak jakoś sobie poradzić. Pytanie tylko, czy będą w stanie... 


THIS IS US nie jest produkcją zrobioną z wielkim rozmachem, jednak przedstawiona jest w taki sposób, że wciąga już od pierwszego odcinka. Widz za wszelką cenę stara się dowiedzieć, co stanie się dalej, co jest wielkim plusem i oznacza, że serial "ma to coś". 

Pierwszy odcinek zaskakuje, szczególnie końcówka i muszę szczerze powiedzieć, że jest najbardziej wzruszającym ze wszystkich, które do tej pory wyszły. Płakałam na nim jak bóbr i szczerze, samo wspomnienie przywołuje do moich oczu łzy.

Czy polecam? Bardzo.
Dla kogo? Dla tych, którzy chcą nieco oderwać się od rzeczywistości, nie musieć wytężać za bardzo mózgu przy oglądaniu no i oczywiście trochę się pośmiać i trochę popłakać. Cudo.

5/5

14 komentarzy:

  1. Myślę, że mogłabym zerknąć na pierwszy odcinek i zobaczyć czy mnie również zainteresuje. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam tego typu blogi! Miłego weekendu :)
    Zaobserwowałam :)

    Promuję blogi!
    Spośród osób, które skomentowały mój post, wylosuję 10 i wypromuję w nowym poście :)

    http://www.sandrakopko.com/2016/10/marbling.html

    OdpowiedzUsuń
  3. hmmm cos czuje ze chyba bede meic c ogaldac czekam an wiecej takic hrecenzji :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawy serial.Gdy skończę Skins,a później Pamiętniki Wampirów następny będzie ten serial.

    http://weruczyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Taki serial z życia wzięty wręcz. Będę miała go na uwadze, chociaż ostatnio całkowicie zatracam się w książkach (w tych przerwach pomiędzy pracą, a studiami. Nie znajduje już czasu na filmy i seriale :(
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetnie, serial zapowiada się bardzo fajnie. Z chęcią kiedyś obejrzę, gdy znajdę troszeczkę czasu, ponieważ już dawno nie oglądałam czegoś takiego. xD
    Super, że będziesz teraz dodawać recenzji książek, jak i seriali. :D
    Pozdrawiam!

    Zapraszam,
    nastolatka-marzycielka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Zawsze chętnie oglądam jakiś serial. Jak znajdę trochę czasu myślę, że się za niego zabiorę :)

    Pozdrawiam, Alice

    OdpowiedzUsuń
  8. Właśnie włączam pierwszy odcinek, chociaż mam SPN do nadrobienia.
    #przekonujesz

    OdpowiedzUsuń
  9. No nie, nie, nie, nie...! Mam tyle serialowych zaległości i tyle obowiązków, a teraz PRZEZ CIEBIE będę musiała obejrzeć jeszcze jeden, bo zapowiada się przegenialnie... No nie masz litości :D

    Paulina z naksiazki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo wysoka ocena mnie namawia. Z wielką chęcią poczytam więcej o tym serialu. Ostatnio wciągnęłam się w "Kochane kłopoty" - polecam gorąco! ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Chętnie chciałabym poznać ten serial. Strasznie mnie do niego zachęciłaś.
    Pozdrawiam i obserwuję.
    http://loony-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo lubię amerykańskie seriale, dopisuję ten do swojej listy. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Serial wydaje się naprawdę fajny, taki ciepły, życiowy, bez niepotrzebnego rozmachu, pokazujący obecne problemu. Na pewno po niego sięgnę.
    Pozdrawiam!
    http://sunny-snowflake.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 BOOK MORNING , Blogger